O nas

Zaczęło się od jednego kota – persa. Zamieszkała z nami perska koteczka, czekoladowa szylkretka, Mary Lou. Ponieważ dużo czasu spędzaliśmy w pracy, a Mary sama w domu – uznaliśmy, że potrzebuje ona towarzysza. A że Mary wszędzie zostawiała swoje futerko – uznaliśmy, że musi to być kot, który nie linnieje… I w ten sposób zamieszkała z nami Amber,  koteczka rasy Cornish Rex.

Cóż tu dużo mówić – oddaliśmy Mary niedźwiedzią przysługę. Bo Mary była kanapowcem, a Amber to żywioł, pełna energii, mająca 100 pomysłów na zabawę na minutę typowa korniszka. Mary unikała jej jak ognia…
I tak zaczęliśmy szukać towarzysza dla Amber.  A znaleźliśmy wspaniałego kocurka – Karmelka Satysfakcja*pl, który został tatą naszych pierwszych (i drugich, i trzecich…) kociąt…

Miłość do tej wspaniałej rasy niezmiennie trwa i zaraziliśmy już wiele osób…

osk